Psychociałologia
  • O mnie
  • Blog
    • Dziecko
    • Relacje intymne
    • Psychologia i somatyka
    • Seksualność
    • Trauma, lęk, kryzys i chroniczny stres
    • Inne
    • Wszystkie
  • Wydarzenia i takie tam
  • Sklep
  • Kontakt

Psychociałologia

  • O mnie
  • Blog
    • Dziecko
    • Relacje intymne
    • Psychologia i somatyka
    • Seksualność
    • Trauma, lęk, kryzys i chroniczny stres
    • Inne
    • Wszystkie
  • Wydarzenia i takie tam
  • Sklep
  • Kontakt
0
Wszystkie

Czego boi się mój układ nerwowy w kontakcie z drugim człowiekiem?

autor Katarzyna J Małysz 15 maja 2023
written by Katarzyna J Małysz 15 maja 2023

To jak nasze ciało, nasz układ nerwowy czuje się w relacji z drugim człowiekiem w dużej mierze zależy od tego, czego doświadczyliśmy w naszym życiu i co zapisało się jako wzorzec, który aktywuje się w kontakcie z innymi osobami.

Jeśli nasz układ nerwowy „pamięta” kontakt jako trudny, zbyt intensywny, za duży, za szybki, lub wręcz przeciwnie jako niewystarczający, to idziemy w świat z przekonaniem, że drugi człowiek jest zagrażający, nie jest bezpieczny, budzi w nas lęk. Budzi lęk w układzie nerwowym.

 

We współczesnej teorii przywiązania mówimy o dwóch zasadniczych kierunkach przywiązania: bezpiecznym i pozabezpiecznym.

 

Bezpieczny wzorzec przywiązania występuje wtedy kiedy nasi pierwsi opiekunowie dawali nam troskliwą opiekę w dzieciństwie, adekwatnie odpowiadali na nasze potrzeby, szanowali naszą indywidualność i nasze zdanie. W związku z tym wytworzył się w nas wzorzec mówiący, że drugi człowiek jest bezpieczny, dobry, możemy na niego liczyć, a my sami jesteśmy godni miłości. W kontakcie z drugim człowiekiem będziemy czuli się bezpiecznie, będziemy mieli wysoki poziom zaufania. W sytuacjach trudnych będziemy sięgali po wsparcie i pomoc partnera, bo życie nauczyło nas, że możemy ufać, bez lęku….Nasze ciało i układ nerwowy będą się skutecznie koregulować w kontakcie z bliskim człowiekiem.

 

Dla odmiany, pozabezpieczne wzorce przywiązania utrudniają zbudowanie ufności do świata i do innych ludzi. Jeśli jako dzieci nie zaznaliśmy stabilnego poczucia bezpieczeństwa od opiekunów, nasze potrzeby nie był zaspakajane, a nasza indywidualność nie była szanowana,  to drugi człowiek może jawić nam się jako zagrażający, a my nie czujemy, że zasługujemy na miłość. W zależności od otrzymanej opieki/lub jej braku mogły rozwinąć się u nas następujące pozabezpieczne wzorce:

  • Ambiwalentno-lekowy – wzorzec, w którym dziecko nie otrzymywało regularnej, adekwatnej opieki i/lub otrzymywało ją w sposób kapryśny, przypadkowy, nieprzewidywalny. Jako konsekwencje, dziecko zaczęło odczuwać lęk przed utratą bliskości, LĘK PRZED ODRZUCENIEM. Na podstawie swojego doświadczenia wykształciło pewne strategie eskalujące, które miały chronić je przed odczuwaniem lęku. Te strategie sprawiają, że dziecko jest wysoko pobudzone, domaga się uwagi, nauczyło się, że okazując emocje lub (później) manipulując może zyskać uwagę i ukoić swój lęk przed odrzuceniem. Układ nerwowy jest wysokopobudzony. Może często i szybko się aktywować, bo pod powierzchnią cały czas jest lęk, że zostanę odrzucony. Cały czas w gotowości. Tutaj warto zwolnić, zauważyć, poczuć gdzie pojawia się impuls, dać sobie prawo do odczucia lęku przed odrzuceniem zanim automatycznie zareagujemy.
  • Lękowo-unikający – wzorzec, w którym dziecko nie otrzymywało adekwatnej opieki. Rodzic był wycofany, nie zwracał uwagi na dziecko, nie zaspakajał podstawowych potrzeb dziecka. Mógł też w sposób nachalny opiekować się dzieckiem, w ogóle nie biorąc pod uwagę prawdziwych potrzeb. W konsekwencji takiego kontaktu, w dziecku pojawił się podstawowy LĘK PRZED BLISKOŚCIĄ, która jawiła mu się jako nieprzyjemna, lub której w ogóle nie było. Na podstawie tego wzorca dziecko wykształciło strategie unikające, czyli takie, w których wycofuje się z kontaktu, odcina się od emocji i uczuć. Tutaj nasz układ nerwowy nauczył się wstrzymywania emocji, zamrażania ich, odcinania się od nich, bo kontakt z nimi jest trudny, wręcz niebezpieczny. W przypadku tego wzorca cennym będzie powolne odmrażanie emocji, odczuć, uczuć poprzez uważne przyglądanie się im.
  • Zdezorganizowany – wzorzec, w którym dziecko nie dość, że nie dostało adekwatnej opieki, to figura przywiązania kojarzy się z zagrożeniem, w wyniku nadużyć ze strony opiekuna np. doświadczenie przemocy fizycznej, czy seksualnej. W konsekwencji takiego kontaktu w dziecku pojawił się wewnętrzny chaos, nie wytworzyło sobie spójnej strategii, ponieważ opiekun z jednej strony był źródłem zaspakajania potrzeb, z drugiej lęku. W kontaktach z ludźmi i światem, albo nie mają żadnej spójnej strategii, albo kierują się chaotycznie wieloma i różnymi, często stojącymi ze sobą w sprzeczności strategiami. Tutaj przyda się uspokojenie, świadome zauważanie swoich granic i granic innych osób, zadbanie o zatrzymanie.

 

Wszystkie te wzorce zachowały się w naszym układzie nerwowym i automatycznie się aktywują w wyniku poczucia zagrożenia, lęku, stresu, czy subiektywnie odczuwanych trudności. Często to sam kontakt z drugim człowiekiem lub zaangażowanie emocjonalnie będzie aktywować konkretne strategie. Zauważenie tego jest najważniejszym krokiem, początkiem drogi.

Spotkanie z drugim człowiekiem zawsze jest dla nas okazją do zobaczenia jakie lęki rządzą naszym układem nerwowym, albo jakie lęki się w nim chowają. Niezależnie od tego jaki wzorzec niesiemy z dzieciństwa zawsze możemy go zmienić. A z tej zmiany wyrastają piękne, trwałe związki, oparte na wspólnym doświadczeniu uwalniania się od ograniczeń i otwieraniu się na miłość, bliskość i intymność.

Spokojnego układu nerwowego Ci dziś życzę

 

BBTRSBBTRS Krakówkoregulacjalęk przed bliskościąlęk przed odrzuceniemSESE KrakówSomatic ExperiencingSomatic Experiencing KrakówTeoria przywiazaniawzorce przywiązania
0 komentarz
0
Email
Katarzyna J Małysz

poprzedni post
Nieprawda! Bo nie potwierdzona naukowo! Nieprawda!
następny post
Zakamuflowane ocenianie

You may also like

OCZY, PATRZENIE, WZROK….

30 marca 2026

Od ciała w stresie do „MY”

27 stycznia 2026

Za dużo słów, zderzające się słowa. Za dużo...

13 grudnia 2025

Mikronapięcia, których nawet nie zauważasz

10 grudnia 2025

Nerw błędny – wbudowany mechanizm powrotu do spokoju...

25 listopada 2025

Nerw błędny-wbudowany mechanizm powrotu do spokoju

18 listopada 2025

Małe ja, DUŻE JA czyli Kim jak właściwie...

12 listopada 2025

Ta chwila jest jedynym czasem, jaki jest

6 listopada 2025

Wybaczanie a ciało

4 listopada 2025

Wybaczenie to nie zapomnienie, lecz uwolnienie siebie i...

4 listopada 2025

Leave a Comment Cancel Reply

Save my name, email, and website in this browser for the next time I comment.

O mnie

O mnie

Nazywam się Katarzyna Małysz. Pracuję jako psycholożka, psychoseksuolożka i terapeutka Somatic Experiencing. Jeśli mnie potrzebujesz.....jestem.

Ostatnie wpisy

  • OCZY, PATRZENIE, WZROK….
  • SAMOTNOŚĆ. Perspektywa somatyczna cz.2
  • SAMOTNOŚĆ. Perspektywa somatyczna cz.1
  • Od ciała w stresie do „MY”
  • Za dużo słów, zderzające się słowa. Za dużo myśli, zderzające się myśli

    • Facebook
    • Linkedin
    • Youtube
    • Email

    @2017 - PenciDesign. All Right Reserved. Designed and Developed by PenciDesign


    Do góry