OCZY, PATRZENIE, WZROK….
Oczy, patrzenie, wzrok, widzenie, spojrzenie, kontakt wzrokowy, unikanie spojrzenia, wpatrywanie się, odwracanie wzroku.
Wzrok jest jednym z najbardziej intensywnych sposobów bycia w kontakcie.
W naszej kulturze często oczekuje się, że druga osoba ma patrzyć w oczy, kiedy mówi. Jeśli nie patrzy to znaczy, że kłamie, coś ukrywa lub w najlepszym przypadku brak jej pewności siebie.
Bezpośredni kontakt wzrokowy bywa utożsamiany ze szczerością, pewnością siebie, otwartością, a jego brak z unikaniem, niepewnością, nieszczerością.
WZROK JAKO INTENSYWNE DOŚWIADCZENIE UKŁADU NERWOWEGO
Patrzenie i bycie widzianym to doświadczenie, które może być dla układu nerwowego bardzo intensywne.
Kontakt wzrokowy:
- aktywuje układ nerwowy,
- może pogłębiać poczucie bliskości,
- ale też może uruchamiać napięcie, czujność, a nawet reakcję obronną.
Dla niektórych osób patrzenie w oczy jest naturalne i regulujące, ale zapewne dla większości jest:
- przytłaczające,
- zbyt bezpośrednie,
- naruszające granice.
GDY SPOJRZENIE STAJE SIĘ SYGNAŁEM ZAGROŻENIA
W świecie zwierząt bezpośrednie, długie wpatrywanie się rzadko jest neutralne. Często jest sygnałem dominacji, kontroli a nawet zbliżającego się ataku. Wiele gatunków unika bezpośredniego spojrzenia właśnie po to, by zmniejszyć napięcie, nie eskalować sytuacji, zachować bezpieczeństwo.
Ludzkie układy nerwowe, choć bardziej złożone, nadal noszą w sobie te same mechanizmy. Dlatego czasem odwracamy wzrok, patrzymy „obok”, szukamy przerw w kontakcie wzrokowym. To nie musi być unikanie relacji, a może być regulacją napięcia w ciele, lub naturalną potrzebą unikania zbytniej intensywności, którą wnosi druga osoba.
Osoba, która patrzy intensywnie i bez przerwy, nie zawsze jest bardziej obecna. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że rzadko jest. Pełna obecność w kontakcie uwzględnia drugiego człowieka, jego potrzeby i granice.
Intensywne spojrzenie może być sztywne, kontrolujące, pozbawione miękkości. Z perspektywy psychosomatycznej może to oznaczać nie tyle otwartość, ile odcięcie od własnego ciała. Ciało, które nie czuje, może „utrzymywać spojrzenie” jako formę kontroli. Nie jako wyraz kontaktu.
OBECNE SPOJRZENIE
Obecne spojrzenie jest łagodne, miękkie, reguluje, obniża napięcie. Takie spojrzenie nie jest wpatrywaniem się, nie jest unikaniem, jest żywe i elastycznie, reaguje na drugą osobę.
Pozwala na kontakt, ale też na przerwę w kontakcie, pozwala na oddech i przestrzeń, na bycie z drugim człowiekiem bez przeciążenia.
Miękkie spojrzenie jest związane z poczuciem bezpieczeństwa w układzie nerwowym.
A na koniec:
„Uważam, że podobnie jak w przypadku naszej seksualności, używanie oczu stało się przymusem. (…)istnieje powszechna tendencja do prób nawiązania głębszego kontaktu poprzez użycie oczu (…) Spoglądanie w oczy innej osoby, chyba że w miłości lub wieloletniej przyjaźni, skutkuje zawieszeniem odczuwania, a nie jego pogłębieniem. Spoglądanie w ten sposób oznacza najczęściej deklarowanie się przed kimś, a nie dostrzeganie go; rzucanie wyzwania, a nie zapraszanie go do odpowiedzi- nie mówiąc już o tym, że wielokrotnie próbuje się prześcignąć tego drugiego.”
„Świadomość sensoryczna” Charlotte Selver, Charler V.W.Brooks
Miękkości i łagodności w patrzeniu na innych i na siebie dziś wszystkim nam życzę 💚
