Za dużo słów, zderzające się słowa Za dużo myśli, zderzające się myśli. Życie zaczyna się poza słowami, życie zaczyna się poza myślami. Słowa i myśli nic nie robią oprócz chaosu. Ścierają się ze sobą myśli i słowa ludzi, którzy myślą że są osobni. Myśli i słowa to warstwa która przykrywa sens. W nich nie da się go znaleźć. On jest pod nimi. W sferze myśli i słów pozornie dzieje się dużo ważnych spraw, ale tak na prawdę nic się nie dzieje.
W mojej pracy spotykam się z ogromem słów, które są wynikiem zderzających się myśli, chaos. Mamy w głowach dużo chaosu. Tego co od niej, tego co od niego, tego co od nich, tego co od innych, tego co wspólne. Pogubienie. Coraz bardziej lubię, gdy otacza mnie bezsłowie. Wtedy dochodzimy do tego, co jest poza słowami. Tam jest spokój, cisza, nic się z niczym nie zderza, bo nie ma nic oprócz przestrzeni, w której może zadziać się wszystko i dlatego lekko i radośnie nic już się nie dzieje
Ale są słowa, są myśli, które mogą wyprowadzić poza chaos stworzony z myśli i słów. Należą do nich, ale są inne. Wyraziste, zwięzłe, proste, kierujące, ostre i łagodne jedocześnie. One pomagają odnaleźć drogę. Kurs Cudów jest tymi słowami. Słowami przewodnikami, odnajdującymi drogę do tego, co jest poza chaosem umysłowego zgiełku. Słowami, które pozwalają odnaleźć drogę do życia. To co myślimy na co dzień, nie jest życiem. To matnia, iluzja, zatapianie się, taplanie się bezrefleksyjne w myślach, całkowicie bez znaczenia, puste, przemijające, nic nieznaczące. Ciężko się dziwić, że tyle frustracji wokół, depresji, złości, lęku. Przebywanie w tym kłębowisku myśli bez nadziei na wydostanie się wydaje się przerażające. Podążaj za granatowym królikiem, a znajdziesz wyjście…. 😉
