Czasem wydaje nam się, że jesteśmy rozluźnieni, a jednak w ciągu dnia czujemy zmęczenie, ciężkość, drażliwość albo trudność z koncentracją.
To nie zawsze jest stres, o którym wiemy. Często to mikronapięcia, subtelne, prawie niewidoczne skurcze w ciele, które gromadzą się przez lata.
Tak delikatne, że przestajemy je zauważać.
Tak silne, że wpływają na cały układ nerwowy.
Mikronapięcia są zachowaną pamięcią dawnych obron, sposobem, w jaki ciało próbowało się chronić.
MIKRONAPIĘCIA to m.in.:
Ciało nie robi tego przypadkiem.
To ślad dawnego stresu, niedomkniętej mobilizacji albo zamrożonych emocji.
I choć wydają się małe, układ nerwowy traktuje je tak, jakby w tle ciągle świeciło czerwone światło.
Dlatego możesz czuć zmęczenie, nawet jeśli „nic się nie dzieje”.
MIKRONAPIĘCIA REAAGUJĄ NIEZWYKLE SZYBKO NA ŁAGODNE, UWAŻNE ROZLUŹNIANIE. Nawet 30 sekund może dać ciału sygnał, że już nie musi się bronić.
JAK MOŻESZ POMÓC ROZLUŹNIĆ SIĘ MIKRONAPIĘCIOM?:
Układ nerwowy kocha dotyk. Szczególnie dotyk własny – ciepły, spokojny, świadomy.
Położenie dłoni:
wysyła do mózgu sygnał: „JESTEM TU. JESTEM BEZIECZNY/A” 
Dotyk własny działa jak naturalny, wewnętrzny regulator:
obniża napięcie, aktywuje nerw błędny, uspokaja rytm serca.
Gdy zaczynasz rozluźniać mikronapięcia – także przez dotyk – układ nerwowy w końcu może powiedzieć:
Dnia pełnego rozluźniania i spokoju nam wszystkim życzę 
