Przeglądam moje swobodne zapiski z roku lub dwóch wstecz. Takie coś znalazłam. Pewne miałam jazdę na autentyczność. A puszczę w świat, może komuś się przyda 😉
Jesteś ponura, wściekła, zazdrosna. Ok ja też czasem bywam, czasem, nawet często bywam. Powiem więcej, każdy bywa, a Ci co…robią kupy tęczą to też tak mają, ale chowają pod grubą warstwą plastikowej tęczy, która utrudnia im kontakt z prawdziwymi nimi, uniemożliwiając prawdziwy rozkwit i zachwyt nad życiem.
Życie to nie paczka kolorowych lizaków-gwizdaków, życie to raczej bardziej jak „W marcu jak w garcu”. Składniki wymieszane. Osobno czasem niesmaczne, niewygodne. Razem rodzą smak wyśmienitej zupy. Bez szczypty soli, pieprzu, bez ohydnego selera, smak jakiś mdły. Nie da się wyśmienitej jarzynówki ugotować na samej słodkiej marchewce.
Idąc dalej, są tacy: Ludzie-Zupa Ogórkowa. Jakość ogórków mają wyśmienitą, dominującą. Mają oni w swoim życiu jakąś dominującą jakość, jasną, wyraźną. Super. Długo im zazdrościłam, bycia takimi ukierunkowanymi, jednolitymi, uporządkowanymi. Zupa ogórkowa. Ogórek i jakaś niewielka ilość dodatków. Wyraźna jakość, wyraźny kierunek. Kierunek-ogórek.
Są inni, z wyraźną nutą pomidorówki. Ludzie-Zupa Pomidorowa. Z reguły lubiana, często serwowana, popularna, choć bez specjalnego wyrazu. Wygodna, uniwersalna…
Są i tacy….Zupa Tajska, mocno zakrapiani wyrazistością, czasem złością, czasem złośliwością. Są i takich zup smakosze. Inni może mniej lubią, ale przecież w przypadku zup, raczej nie często się zdarza, żeby komuś przeszkadzało, że inni taką zupę mają w poważaniu. Dlaczego nie miałoby być tak z ludźmi? Będą tacy, co łukiem Cię obejdą, o Zupo Tajska! Wielkim łukiem. Będą też tacy, co przed Tobą padną na kolana, lojalni do ostatnich swoich dni o ostatniej Twojej kropli na talerzu. Będą też tacy, co słowa złe będą na Twój temat rzucać. Trudno, bądź sobą, ooo Zupo Tajska! Lepiej być autentyczną Tajską, niż ubrać się w kiszone ogórki i udawać ogórkową, dla poklasku, dla bycia akceptowanym powszechnie…..
Są zupy gęste, głębokie i ciężkie, są lekkie, delikatne, łagodne.
I każda zupa inna od drugiej. Nie ma dwóch takich samych rosołów, pomidorówek, kremów z dyni czy innych barszczy. Nie ma zupy, która pasuje wszystkim, nie ma też takiej której nikt nie lubi.
Jesteś pomidorówką, poczuj swoją moc, bądź pomidorówką, nie udawaj rosołu, czy innego krupnika.
Be yourself and you will always be in fashion
Wróżba z ciasteczka chińskiego z 1998 roku, jest ze mną do dziś.
Zupa Jarzynowa.
